Wędkarstwo


Kochasz naturę i lubisz wolne chwile nad wodą? Być może wędkarstwo może okazać się nowym hobby. Są ludzie, którzy uważają to za nudne zajęcie. Przy czym wędkarz- to starszy pan na emeryturze siedzący wygodnie na foteliku z termosikiem, herbatką i śniadaniem, który cierpliwie czeka aż coś weźmie na od wielu godzin postawioną wędkę. Nic bardziej mylnego. Wielu Polakom ta pasja płynie po prostu we krwi. Wędkarstwo uważa się za dyscyplinę sportową. We współczesnym świecie mamy już wiele ciekawych technik wędkowania min. takich jak trolling, czy spinning, których wciąż przybywa. Istnieje całe mnóstwo wędkarzy w Polsce. Wiele z nich zaszczepia tę pasję swoim znajomym. Walka z dużą rybą zawsze dostarcza wielu emocji, sprawiając ze serce wędkarza wali jak szalone. Takich chwil nie zapomina się przez wiele lat. Czasem wystarczy jeden kontakt z wielkim drapieżnikiem na drugim końcu wędki, aby na stałe zaszczepić w nas to niezwykłe zajęcie. Dla niektórych bardzo pociągające jest to, że ryby są zawsze nieprzewidywalne. Są wyprawy po których powracamy uśmiechnięci od ucha do ucha, ale niekiedy wychodzi tak, iż wracamy do domu „o kiju”. Ta nieprzewidywalność przyprawia o zawrót głowy. Dlatego wielu pasjonatów wiele godzin spędza nad dopracowaniem sprzętu, przygotowaniem łowiska, sporządzeniem odpowiednich przynęt i zestawów. Wszystko po to, aby jak najbardziej zwiększyć swoje szanse. Przechytrzenie ryby to bardzo trudna sprawa a jeśli się to komuś uda, nastrój dumy jest nie do opisania.




Szeroki współczesny rynek wędkarski dostarcza swoim klientom najwyższej jakości sprzęt od haczyka po łódź z silnikiem. Każdy znajdzie coś dla siebie. Jedni lubią łowić w pięknych górzystych krajobrazach, w przezroczystej wodzie stosując metodę muchową - w której przynęta „mucha” dryfuje na wodzie, kiedy biór jest dobrze widoczny a łowienie pstrągów i lipieni na delikatny zestaw dostarcza wiele adrenaliny. Inni wolą łowić ryby „spokojnego żeru” - czyli zanęcić łowisko a potem łowić na odpowiednie zestawy (spławikowe, gruntowe) takie ryby jak: karp, płoć, lin, karaś, amur czy leszcz. Wielu ludzi pasjonuje się spinningiem- i nie ma co się dziwić. Najbardziej aktywna forma wędkowania, polegająca na dalekim zarzucaniu przynęty i ściąganiu jej odpowiednimi technikami cieszy się powszechnym zainteresowaniem. Łowi się w ten sposób agresywne drapieżniki takie jak szczupak, okoń, czy sandacz, ale również klenie, bolenie i jazie.




Miłośnicy mocnych wrażeń często próbują swoich sił w starciach z sumem. Jest to ryba nadzwyczajnie silna. Opowieści o „skradzionych przez ryby kijach” , połamanych wędkach i nadciągniętych mięśniach mówią same za siebie. W świetle prawa polskiego, aby móc łowić ryby trzeba mieć na to pozwolenie - raczej zawsze można takie wykupić w poszczególnych okręgach wędkarskich. Możemy też zostać członkiem PZW wyrabiając sobie kartę wędkarską na stałe. Taką kartę opłacamy raz na rok, przy czym wysokość składki zależy od okręgu do jakiego przynależymy. Nie jest to jednak coś, co będzie nas kosztować fortunę. Przeciętnie opłata wynosi ok. 100 zł na rok. Na ryby można iść samemu- to pozwala na wyciszenie się, wsłuchanie w odgłosy natury. Dzięki tej formie wędkowania poznajemy coraz lepiej przyrodę i nabieramy do niej szacunku. Można iść we dwoje i beztrosko odkrywać tajniki wędkarstwa, konkurując z towarzyszem. Możemy też wybrać się w grupie znajomych np. na nocną sumową eskapadę. Taki wypad często dostarcza niesamowitych przygód, które pamiętamy do końca życia, ale czasami zmienia się w „nakrapianą” zabawę z przyjaciółmi, gdy ryby nie chcą za bardzo współpracować. Nie mniej jednak chwile spędzone przy wędce w świetle gwiazd i księżyca upływają w bardzo miłej atmosferze.

Wyobraź sobie jak siedzisz wraz z przyjaciółmi przy ognisku nad wodą. Dookoła panuje noc i jest ciemno. Słyszysz jak wiatr delikatnie muska o sygnalizatory sztywno stojących szczytówek, powbijanych w ziemię za pomocą specjalnych metalowych uchwytów. Nagle wesołą pogawędkę kumpli przerywa bardzo głośny dźwięk dzwoneczka umieszczonego na wędce. Natychmiast następuje chwila ciszy po czym wszyscy rzucają się, by sprawdzić na której wędce coś wzięło. Wstajesz, podbiegasz do wody i widzisz wędkę zgiętą w pałąk. Wiadomo, iż na końcu żyłki jest jakieś stworzenie. Co to może być- nieduży, głodny drapieżnik, a może coś tak ogromnego, że będziesz o tym opowiadał ludziom i rodzinie do końca życia - to właśnie jest wędkarstwo.